Synoptycy zapowiadają silny wiatr, w podmuchach osiągający nawet 100 km/h. A to może oznaczać połamane konary i drzewa. Albo zerwane linie i przerwy w dostawie prądu.
W nocy było spokojnie, zgłoszeń związanych z pogodą nie było. Za teraz, kiedy zaczyna coraz mocniej wiać, strażacy zostali wezwani na ulicę Narutowicza, obok klasztoru oo. Franciszkanów.
Złamało się tam jedno z drzew i jego część oparła się o dach budynku. Na szczęście zniszczenia są niewielkie, uszkodzona została obróbka blacharska.
Strażacy odcięli ułamaną część i uporządkowali teren.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze