Wczoraj siedmioro radnych złożyło wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w sprawie Miłaczek, których mieszkańcy od 2 listopada skarżą się na kierowców aut ciężarowych, którzy łamią zakaz i wjeżdżają w wąskie osiedlowe uliczki, żeby ominąć zamknięte skrzyżowania Narutowicza i Kraszewskiego. Urząd miasta na swoim facebookowym profilu napisał, że podjęto decyzję, by założyć monitoring.
Sytuacja, która powstała po rozpoczęciu przebudowy skrzyżowania Narutowicza z Kraszewskiego, gdzie powstanie sygnalizacja świetlna, doprowadza do szewskiej pasji przede wszystkim mieszkańców ulic Architektów, Norwida i Łącznej, bo tymi osiedlowymi uliczkami poprowadzono objazd. Ale objazd z zakazem wjazdu samochodów o masie całkowitej powyżej 8 ton.
Wciąż jednak wielu kierowców ciężarówek nie zwraca uwagi na znaki, które kierują takie pojazdy na część obwodnicy Radomska, i wjeżdżają na Narutowicza. Tak jak wczoraj rano, kiedy kierowca TIR-a przez 20 minut wyjeżdżał z Łącznej, która jest wąska i na taki ruch na pewno nie jest przygotowana.
Mieszkańcy skarżą się, że auta niszczą chodniki, krawężniki i trawniki. I domagają zmiany trasy objazdu.
Na ten temat chcą też rozmawiać niektórzy radni, którzy złożyli wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej.
A wczoraj urząd miasta napisał na Facebooku, że właśnie założono monitoring, który będzie nagrywał kierowców łamiących zakaz. Będzie to podstawa do ukarania mandatem.
"W związku z problemami z jakimi borykają się mieszkańcy dzielnicy Miłaczki spowodowanymi utrudnieniami na ul. Narutowicza i nieprzestrzeganiem przez kierowców ciężarowych zarówno wyznaczonych objazdów, jak i znaku informującego o zakazie wjazdu pojazdów o masie powyżej 8t w ul. Architektów został zainstalowany monitoring na skrzyżowaniu ulic Norwida i Topolowej. Na dniach pojawić się ma on również na wlocie do ul. Architektów. Monitoring ma za zadanie pomóc w egzekwowaniu przepisów ruchu drogowego w problematycznych miejscach." - czytamy na profilu Radomsko Miasto Otwarte.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze