Może za kilka godzin, może za kilkanaście. Awaria sieci ciepłowniczej jest trudna do usunięcia. Lepiej założyć pesymistyczny scenariusz.
Ciepła i ciepłej wody zabrało w Radomsku poniedziałek, 30 stycznia późnym popołudniem.
Wieczorem pojawił się komunikat PGK, że awarię udało się usunąć i dostawy ciepła do wszystkich odbiorców w sieci wrócą do normy do rana.
We wtorek rano okazało się, że jednak nie. Dziś po południu spółka nie była w stanie określić, ile potrwają prace. Wiadomo, że awaria ma związek ze wzrostem temperatur.
PGK informuje, ż wszelkie nowe wiadomości będą się pojawiały na profilu facebookowym i stronie internetowej.
- Ekipy pracują - zapewnia kierownik wydziału promocji PGK Kamil Bugdal. - Na ten moment dziś z pewnością kaloryfery nie będą ciepłe, bo po usunięciu awarii czeka nas napełnienie sieci, co jest długotrwałe - nie ukrywa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Razem dla Radomska oraz PiS i Wspólny Samorząd, rządzicie miastem jako koalicja a spółka PGK podlega miastu, dobrze że wybory samorządowe 7 kwietnia. Są ferie dzieci zmarzną, zaraz będą kolejki do pediatrów. No tak wina pogody, czy wina Tuska, to po co są remonty w wakacje gdzie przez dwa tygodnie brak ciepłej wody.
Panie Andrysiak, jako uznawany redaktor powinien pan wiedzieć, że w poniedziałek to był 29 stycznia, a 30 stycznia to wtorek. No chyba, że pan jesteś jeszcze przy sobocie.
Budować następny basen , nastepną tężnie, 5 grili integracyjnych przy wielorybku,malować murale, wieszać na ścianach ociekające wodą girlandy, jednym słowem upiększać miasto.A przede wszystkim nie słuchać idiotów domagających wymiany przeżartych rdzą rur sieci wodnej.
Czyli 1 lutego wieczorem – O musi się lać! Dana woda podlegająca ciśnieniu, napotykając na otwór, czyli szczelinę, wypływa. Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb.
Brawo Razem dla Radomska oraz PiS i Wspólny Samorząd, rządzicie miastem jako koalicja a spółka PGK podlega miastu, dobrze że wybory samorządowe 7 kwietnia. Są ferie dzieci zmarzną, zaraz będą kolejki do pediatrów. No tak wina pogody, czy wina Tuska, to po co są remonty w wakacje gdzie przez dwa tygodnie brak ciepłej wody.
Panie Andrysiak, jako uznawany redaktor powinien pan wiedzieć, że w poniedziałek to był 29 stycznia, a 30 stycznia to wtorek. No chyba, że pan jesteś jeszcze przy sobocie.
Budować następny basen , nastepną tężnie, 5 grili integracyjnych przy wielorybku,malować murale, wieszać na ścianach ociekające wodą girlandy, jednym słowem upiększać miasto.A przede wszystkim nie słuchać idiotów domagających wymiany przeżartych rdzą rur sieci wodnej.