Reklama

Strażacy z Wielgomłyn gasili kolejny pożar suchych traw. Ogień podszedł aż do linii lasu

W czwartek 10 marca strażacy ochotnicy z Wielgomłyn o godz. 17.55 zostali wezwani do pożaru suchych traw w miejscowości Maksymów. Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał tam też jeden zastęp z OSP Myśliwczów.

Jak informują strażacy, pożar był rozległy, a ogień strawił znaczą powierzchnię. Mogło być bardzo groźnie, bo pożar zbliżył się do lasu. Strażakom udało się go jednak opanować, nie pozwolili mu się rozwinąć.

Takie pożary, które są wiosenną plagą, czynią ogromne szkody w przyrodzie. Dodatkowo stanowią wielkie zagrożenie, bo jeśli jest wiatr, rozwijają się błyskawicznie i z suchych traw mogą się przenieść na domy i inne budynki. 

Za wypalanie suchych traw grozi odpowiedzialność, jeśli uda się ustalić sprawcę. Mimo tego co roku strażacy są do takich zdarzeń wyzwani co najmniej kilkadziesiąt razy.

Reklama

O tym, że wypalanie jest karalne, przypomina również Agencja Rolnictwa i Modernizacja Rolnictwa. Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść 5-20 tys. zł. Co więcej, jeśli w wyniku podpalenia dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie na wiele osób albo zniszczenia mienia dużych rozmiarów, sprawca podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Od 2015 r. ARiMR, która także może karać za wypalanie gruntów rolnych, nałożyła sankcje na 137 rolników. W ostatnich latach takich przypadków było jedynie od kilku do kilkunastu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości