Kiedy ktoś zadzwoni na numer alarmowy 112 albo 999, a w tym czasie wszystkie załogi pogotowia ratunkowego są w terenie i właśnie kogoś ratują lub udzielają pomocy, dyżurny centrum powiadamiania kontaktuje się ze strażakami. Oni mają wiedzę i sprzęt.
Tak było trzy razy w niedzielę 6 kwietnia. Pierwszy telefon dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej odebrał o godzinie 10. I wysłał strażaków do miejscowości Polichno w gminie Żytno.
Pomocy potrzebowała 85-latka, której pomaga oddychać respirator. Doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Strażacy podjęli akcję, a kiedy dojechali ratownicy użyli specjalnego urządzenia do uciskania klatki piersiowej i odwieźli kobietę do szpitala we Włoszczowie.
Kolejny raz telefon zadzwonił o godzinie 15.39. Tym razem strażacy pojechali do dzielnicy Saniki, gdzie 32-latka wyskoczyła z okna na pierwszym piętrze. Doznała rozcięcia głowy, urazu kręgosłupa i prawdopodobnie złamania nogi. Strażacy udzielili jej pierwszej pomocy, a karetka pogotowia odwiozła ją do szpitala w Radomsku.
800 70 2222 to linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego Jest linią całodobową i bezpłatną dla osób dzwoniących. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie.
I trzecie wezwanie, o godzinie 19.32, do Słostowic w miejscowości Gomunice. Na przystanku znaleziono tam mężczyznę bez czynności życiowych. Niestety, na pomoc dla 52-latka było za późno. Stwierdzono zgon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To dobrze, że na wszelki wypadek jest Straż Pożarna w tych sytuacjach ale to się zdarza coraz częściej, a jednak oni są zasadniczo od innych zadań. Wie ktoś czemu czemu tak się dzieje? Za mało karetek?
Też się ostatnio zastanawiam od czego są inne służby, bo straż do wypadku, do kotka na drzewie , do wszystkiego. Straż Pożarna to straż pożarna
Może dla odmiany dzwonić do policji ? Oni też są szkoleni do udzielania pierwszej pomocy
To dobrze, że na wszelki wypadek jest Straż Pożarna w tych sytuacjach ale to się zdarza coraz częściej, a jednak oni są zasadniczo od innych zadań. Wie ktoś czemu czemu tak się dzieje? Za mało karetek?
Też się ostatnio zastanawiam od czego są inne służby, bo straż do wypadku, do kotka na drzewie , do wszystkiego. Straż Pożarna to straż pożarna
Może dla odmiany dzwonić do policji ? Oni też są szkoleni do udzielania pierwszej pomocy