To miał być dzień innej niż zwykle pomocy, ale okazało się, że strażakiem jest się całą dobę, siedem dni w tygodniu, czyli bez przerw.
W czwartek 27 stycznia strażacy ochotnicy z Radziechowic Drugich pojechali oddać krew dla mieszkańca gminy Ładzice Roberta Lisa. Wydawało się, że po wszystkim wrócą do domów i będzie to spokojny dzień.
- W drodze powrotnej nasi druhowie zauważyli mężczyznę który leżał na drodze - czytamy w informacji, która pojawiła się na profilu facebookowym OSP Radziechowice Drugie. - Niezwłocznie po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przystąpili do rozpoznania stanu poszkodowanego. Okazało się że mężczyzna ma obrażenia głowy. Po udzieleniu osobie poszkodowanej KPP (kwalifikowanej pierwsze pomocy - dop. red.), czekając na przyjazd ZRM (karetkę pogotowia ratunkowego - dop. red.), druhowie udzielali mężczyźnie wsparcia psychicznego.
Strażacy z Radziechowic dziękuję też druhom z OSP Dąbrówka za pomoc w udzieleniu pomocy oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze