Reklama

Strażacy apelują, żeby tego nie robić, a ludzie i tak podpalaja

Niezliczona ilość apeli o zaprzestanie wypalania traw trafia w próżnię. Nie można odnieść innego wrażenia, jeśli spojrzy się na statystyki wyjazdów straży pożarnej do pożarów nieużytków i ściółki leśnej.

Przed wypalaniem traw przestrzegają zarówno służby, jak i samorządy. Bezskutecznie. W czwartek doszło do czterech pożarów suchych traw. Na szczęście bez zagrożenia dla ludzi i zabudowań.

W Woli Przedborskiej spłonęło 0,1 ha. W Radomsku na ul. Orzeszkowej o godz. 15 taka sama powierzchnia uległa spaleniu. Suche trawy płonęły także w Kaleniu kwadrans przed godz. 16. I tym razem była to powierzchnia 0,1 ha. W Chrzanowicach w gminie Gomunice strażacy gasili powierzchnię nieużytków o wielkości 0,2 ha. To było o godz. 20.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości