Zazwyczaj nie mamy wiele dobrego do powiedzenia o transporcie publicznym. Wiadomo: autobusy się spóźniają, psują, często bywają przepełnione. Ale czy naprawdę mamy na co narzekać? Sprawdziliśmy, jak wypada radomszczańskie MPK w porównaniu z innymi miastami
Ponieważ na odbiór transportu publicznego wpływa wiele czynników, często subiektywnych, na potrzeby tej analizy przyjęliśmy trzy podstawowe założenia.
Po pierwsze: nie będziemy porównywać jabłek do gruszek. Zestawienie radomszczańskiego MPK z tym działającym w Łodzi lub Częstochowie może wydać się kuszące, ale nie ma większego sensu - specyfika transportu publicznego w miastach średnich i małych jest inna niż w metropoliach, gdzie poza autobusami istnieje jeszcze sieć tramwajowa lub nawet pewna forma kolei aglomeracyjnej. Z tego też powodu Radomsko będziemy porównywać tylko do miast o zbliżonej wielkości.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze