W sali obrad w urzędzie miasta trwa sesja Rady Miasta. Jej członkowie zajęli się zmianami w planie zagospodarowania miasta w rejonie ciepłowni, gdzie PGK chce budować spalarnię odpadów.
W spalarni, na którą Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej pozyskało już promesę na ponad 70 mln zł z NFOŚiGW, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej chce spalać RDFi preRDF, które mają być produkowane na składowisku odpadów w Jadwinówce.
Kocioł na to paliwo ma pozwolić na tańsze miejskie ciepło i mniejsze opłaty za odbiór śmieci od mieszkańców.
Radny Łukasz Więcek i prezydent Jarosław Ferenc przez kilkadziesiąt minut dyskutowali o sposobie informowania o tej inwestycji. Radny twierdzi, że była żadna, a mieszkańcy mieli dowiedzieć się jak najpóźniej. Prezydent, że radni słyszeli o tym już rok wcześniej, na komisjach.
Kiedy Gazeta ujawniła, że miejska spółka zamierza budować spalarnię odpadów, mieszkańcy ulic Stodolnej i Dalekiej zaprotestowali pismem, pod którym zebrali podpisy. Wtedy w urzędzie zorganizowano spotkanie, podczas którego radomszczanie sprzeciwiający się spalarni głośno o tym mówili.
Potem spółka zaprosiła do urzędu profesora Grzegorza Wielgosińskiego, który przedstawił radnym prezentację i argumenty za spalarnią, mówił o korzyściach z jej budowy.
Potem było spotkanie w Miejskim Domu Kultury, podczas którego kilku specjalistów przedstawiało korzyści i zapewniało, że to bezpieczna inwestycja.
Na tym spotkaniu miał być także Piotr Głuszyński, który zajmuje się tym tematem kilkadziesiąt lat i ma inne zdanie. Nie mógł przyjechać z powodów osobistych.
Do procedowanego dzisiaj MPZP mieszkańcy złożyli ponad 300 uwag. Prezydent nie uwzględnił siedmiu jako zbyt daleko idące. Bo np. jedna z nich spowodowałaby, że ciepłownia nie mogła by działać w tym miejscu.
Jarosław Ferenc podkreślił, że przyjęcie uchwały o zmianach nie oznacza, że taka inwestycja tam powstanie. Przyznał jednak, że takie zmiany trzeba wprowadzić, żeby spółka mogła działać dalej w sprawie planowanej inwestycji. I liczy się czas. Bo chodzi nie tylko o spalarnię, ale też o budowę kotłów na biomasę czy gaz.
- Spalarnia RDF-u jeśli nie będzie decyzji środowiskowej, a ta nie powstanie bez konsultacji, a te właśnie trwają - mówił
Radny Andrzej Otoliński zgłosił wniosek formalny o zakończenie dyskusji i przejście do głosowania. Więcek się temu sprzeciwił, przewodniczący Tadeusz Kubak ogłosił głosowanie. 9 radnych za, 7 przeciw, 2 wstrzymujące.
Najpierw odrzucono rozpatrzone przez prezydenta negatywnie uwagi, a potem przyjęto uchwałę o zmianach w planie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze