- W pułapkę oszusta metodą na policja wpadła 21 września mieszkanka powiatu radomszczańskiego - mówi oficer prasowy radomszczańskiej policji młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek.
Kobieta odebrała telefon z informacją, że jej syn spowodował wypadek.
Oszuści okazali się skuteczni, namówili kobietę, żeby zaniosła w umówione miejsce pieniądze. Mieszkanka powiatu przekazała przestępcom 60 tys. zł.
- W przypadku podejrzeń, że możemy paść ofiarą oszustwa, należy bezzwłocznie powiadomić policję - podkreśla aspirant Kaczmarek. - Pamiętajmy, aby o takich sytuacjach rozmawiać z najbliższymi, a zwłaszcza z seniorami, którzy stanową najlepszą pożywkę dla złodziei, którzy wykorzystują ich łatwowierność i naiwność. Nie bądźmy obojętni i wcześniej ostrzegajmy krewnych, że mogą do nich telefonować osoby podszywające się pod członków rodziny, policjantów i prokuratorów czy przedstawicieli banków.
Policjant dodaje, że przestępcy doskonalą swój warsztat, wymyślają nowe sposoby, żeby zmanipulować swoje ofiary.
- Przykładów jest mnóstwo, dlatego zanim podejmiemy decyzję związaną z naszymi finansami, które niekiedy stanowią oszczędności naszego życia, najpierw sprawdźmy informacje, które przekazała nam osoba kontaktująca się z nami. Nie podejmujmy pochopnych i szybkich decyzji - przestrzega. - Pamiętajmy o tym, że policjant, funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego, prokurator nie będą żądali od nas pieniędzy w celu prowadzenia jakichkolwiek czynności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze