W czwartek 23 stycznia o godzinie 13.33 służby ratunkowe zostały wezwane na ulicę Krakowską, do mężczyzny, który stracił przytomność i się przewrócił. Tak informował świadek, który to widział.
Na miejsce przyjechali policjanci, pojawili się również strażacy, którzy wracali właśnie z ćwiczeń. Ponieważ 67-latek w pewnym momencie przestał oddychać, rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.
Walka o życie mężczyzny trwała kilkadziesiąt minut, niestety, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. Stwierdzono zgon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem, że teraz można tylko liczyć na Dzielnych Strażaków. Tylko oni ostatnio udzielają pomocy medycznej i chwała im za to. Po co więc nam Pogotowie ratunkowe, karetki i ratownicy.
Rozumiem, że teraz można tylko liczyć na Dzielnych Strażaków. Tylko oni ostatnio udzielają pomocy medycznej i chwała im za to. Po co więc nam Pogotowie ratunkowe, karetki i ratownicy.