Przybyłe na miejsce służby nie stwierdziły poważnego zagrożenia zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców. Rzeczywiście: z jednego z mieszkań wydobywał się dym.Jednak, jak się wkrótce okazało, był to niewielki dym wydobywający się podczas rozpalania niewielkiego piecyka typu "koza".
Każde wezwanie, każdy nawet wydający się mało groźny alarm, jest dla służb sygnałem do wyjazdu i niesienia pomocy. Dlatego warto za każdym razem zastanowić się, zanim naciśniemy 112. Bo ktoś naprawdę w tym czasie może potrzebować pomocy.

Warto także zwrócić uwagę na regularny przegląd kominiarski pieca i przewodów kominowych. Serwis kominiarski uchroni nas przed tlenkiem węgla.
Przy rozpalaniu należy zachować szczególną ostrożność.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze