Jacek Międlar to były ksiądz związany ze środowiskami skrajnie prawicowymi. W 2023 roku został skazany za publiczne znieważanie i nawoływanie do nienawiści wobec osób narodowości żydowskiej i ukraińskiej. Robił to w Internecie, na YouTubie, w artykułach i podczas publicznych zgromadzeń.
W 2023 został prawomocnie skazany za nawoływanie do nienawiści. Sąd wymierzył mu rok ograniczenia wolności i prace społeczne.
Spotkanie w Miejskim Domu Kultury ma się odbyć w czwartek 26 lutego o godz. 18. Nie ma podanego organizatora. Jest informacja, że będzie seans drugiego odcinka serialu dokumentalnego Jacka Międlara „Genocidum Atriox. Sąsiedzi. Ostatni świadkowie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach”. Po seansie ma się odbyć spotkanie z reżyserem.
Próbowaliśmy uzyskać komentarz dyrektora MDK, czy takie spotkania powinny odbywać się w miejskiej instytucji kultury. Odpowiedział w komentarzu na FB:
"Dom Kultury wynajął salę na podstawie umowy zawartej z legalnie działającym podmiotem. Instytucja nie jest organizatorem wydarzenia, nie odpowiada za dobór prelegentów ani treść wypowiedzi uczestników. Dyrekcja nie posiadała informacji o ewentualnych wyrokach dotyczących osób biorących udział w spotkaniu. Dom Kultury działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadą neutralności światopoglądowej."
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinny odbywać się tylko takie spotkania w MDKu które radomszczańska i tutejsze elity uważają za jedynie słuszne
MDK Radomsko jak wam nie wstyd. Dno i wodorosty.
Kasa, Misiu, kasa.
Pytanie do autora artykułu. Szanowny Panie Andrzeju, czemu podczas spotkaniaz Katarzyną Augustynek, ksywa "Babcia Kasia" nie napisał Pan artykułu który miałby wstęp "Związana ze środowiskami skrajnie lewicowymi. Została skazany za publiczne znieważanie i naruszanie nietykalności cielesnej wobec osób narodowości polskiej. Robiła to w Internecie, na YouTubie, w artykułach i podczas publicznych zgromadzeń." Spotkanie odbyło się w Radomsku. Rozumiem, że standardy dziennikarskie Pana nie obowiązują? Dlaczego nie ma symetrii? Można jedynie się domyślać, ale pisanie artykułów które mają szczuć tylko na jedną stronę sceny politycznej jest skrajnie niesprawiedliwe. O wizycie Adama Mazguły który nazywał stan wojenny "kulturalnym wydarzeniem" też ani słowa w gazecie radomszczańskiej.
Świetny człowiek, robi benedyktyńską pracę o Wołyniu i wschodniej Polsce. Jeździ po naszej Ojczyźnie i odszukuje ludzi, których osobiście dotknęło rezanie Ukraińców. Tych których Ukraińcy rezali całe rodziny, wsie a oni szczęśliwie się uratowali. On z nimi rozmawia, spisuje wspomnienia i filmuje, byśmy pamiętali co nam często bliscy sąsiedzi zrobili. Ku pamięci potomnym i tych jeszcze żyjących, chociaż daję sobie sprawę, że dla wielu Polaków to „zły” temat. Woleliby go wymazać, ale on się wydarzył w naszej historii a historii nie da się wymazać. A skazany został za mówienie o wygrywaniu z "lewactwem, żydostwem i komunizmem, które wciąż panoszy się po naszej Ojczyźnie". Oskarżyli go o to Żydzi i Ukraińcy oraz jedna Organizacja, której założyciel został skazany za wyłudzania i oszustwa a Policja wysłała za nim list gończy, bo uciekł do Norwegii, gdzie dostał azyl. Co do byłego księdza, to porzucił stan duchowy, bo stwierdził, że większym powołaniem jest służyć Ojczyźnie, ale od Boga nie odszedł. I cóż takiego stało się, że pan Jacek Międlar zawitał do Radomska, tak znanego z patriotyzmu? PS Na spotkaniu nie byłem, czego żałuję.
Było świetnie. Film na najwyższym poziomie, podobnie prelekcja i dyskusja. Dziękuję.
Powinny odbywać się tylko takie spotkania w MDKu które radomszczańska i tutejsze elity uważają za jedynie słuszne
MDK Radomsko jak wam nie wstyd. Dno i wodorosty.
Kasa, Misiu, kasa.