W mieście pojawił się pośrednik, który reklamuje się, że jest w stanie załatwić wyższe świadczenia pielęgnacyjne. Reklamuje się ulotkami. - To niemoralne praktyki, na pograniczu prawa - przestrzega MOPS
- Ostatnio tych ulotek było najwięcej w okolicy Narutowicza - informuje pan Jacek, nasz czytelnik. I przekazuje numer, który można było od takiej ulotki oderwać. - Przekaz z ulotki jest taki: jeśli pobierasz świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 600 zł, to znaczy, że cię oszukują. Oni sprawią, żeby gmina wypłacała maksimum, czyli 2000 zł. Myślę, że ktoś znalazł sposób na łatwy zarobek.
Co to znaczy, że dostaję za mało? Dzwonimy.
Męski głos w telefonie: - Świadczenia pielęgnacyjne, słucham pana.
Rozmówca się nie przedstawia.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze