Reklama

Rutkowski: Interpol mnie rozumie, mam swobodę działania w całej Europie

Poniedziałkowa burza rozładowała się w postaci niebywałej nawałnicy, szalejącej nad Radomskiem i przedmieściami. Po zachodzie słońca pokazał się silny wicher i czarne chmury pokryły niebawem nieboskłon, poczem lunął obfity deszcz, zamieniając się wkrótce w ulewę. Ulica Żeromskiego i przyległe zalane zostały wodą. Magazyn, podwórze, kantor Spółdzielni „Rolnik”, był formalnie w wodzie - Przypominamy, o czym pisała Gazeta Radomszczańska kilkadziesiąt lat temu

Rok 1936

Gwałtowna burza nad Radomskiem. Poniedziałkowa burza rozładowała się w postaci niebywałej nawałnicy, szalejącej nad Radomskiem i przedmieściami. Po zachodzie słońca pokazał się silny wicher i czarne chmury pokryły niebawem nieboskłon, poczem lunął obfity deszcz, zamieniając się wkrótce w ulewę. Ulica Żeromskiego i przyległe zalane zostały wodą. Magazyn, podwórze, kantor Spółdzielni „Rolnik”, był formalnie w wodzie. Wezwano Straż Pożarną, która natychmiast dwoma auto-sikawkami wyruszyła na miejsce wypadku. Po otwarciu i oczyszczeniu kanałów i ścieków, woda całym pędem poszła w kierunku r......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości