Dziś mija równy rok od ogromnego pożaru, w którym spłonął Lidl. Pożarem dyskontu żyli nie tylko radomszczanie, ale też ogólnopolskie media.
Wielu z nas do tej pory pamięta ogromne płomienie i kłęby dymy unoszące się nad miastem. Przyczyną pożaru było uszkodzenie instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na około 10 mln złotych.
Po pożarze zostało wielkie pogorzelisko, a okoliczni mieszkańcy skarżyli się na nieuprzątnięte resztki sklepu. Trochę to trwało, ale w końcu zrobiono z tym porządek. Ekipa budowlana, która pracuje na miejscu już kilka miesięcy, działała bardzo sprawnie. W niespełna kilka miesięcy na miejscu starego supermarketu powstał nowy sklep. Teraz zostały już tylko detalee. Wykonano parking, wjazd, w środku sklepu rozstawione są już półki i tylko czekają na towar. A ten możliwe, że pojawi się w tym, albo najpóźniej przyszłym tygodniu. Oficjalne otwarcie zaplanowano na czwartek 23 maja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze