Reklama

Rodzice: dzieci czekają kilka godzin na autobus, bo MPK zabrało najważniejszy kurs

Rodzice z Ładzic i gminy Ładzice mówią, że ich dzieci, które dojeżdżają do szkół w Radomsku mają dwa wyjścia: albo wyjść wcześniej i być w domu o normalnej porze, albo czekać do 18.20, bo wcześniej nie ma żadnego autobusu. Wójt gminy Ładzice Krzysztof Ciupiński mówi Gazecie: już rozmawiałem i od października ten kurs wraca.

 Kurs po 15 ma wrócić za miesiąc.

- Uczniowie mają autobus ok. 7 rano i po 7, 8 godzinach lekcji nie mają czym wrócić - mówi pani Marcelina. - I muszą czekać na autobus który jest dopiero o 18.20. W wakacje, kiedy nie było ile tyle potrzeba, kursowały po 13, 14 i 15, teraz zabrano ten po 15, najważniejszy. I jest kłopot, bo dzieci albo będą uciekać z lekcji, albo będą się zwalniać. Na dłuższą metę, jak się zimno zrobi, to nie będą przecież tyle godzin na mieście.

Reklama

Dodaje, że tzw. Niebieskie (autobusy PKS) już wcale nie jeżdżą, nie ma więc alternatywy. Oprócz prywatnego samochodu.

Wójt Ciupiński mówi Gazecie, że zna problem i nad nim pracuje. Wczoraj rozmawiał z zarządem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji i udało się zawrzeć porozumienie.

- Strategiczny kurs po 15 wróci w październiku, bo teraz nie da się zmienić rozkładu - zapewnia. I mówi, że gmina za takie kursy miejskich autobusów płaci, a porozumienie zawierane jest na rok. Martwi się, co będzie, jeśli szkoły znów zostaną zamknięte. Nawet jeśli w autobusie nie będzie pasażerów, za kilometrowowozy i tak trzeba będzie zapłacić.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości