Robert Kempski do końca 2024 roku pracował w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej jako kierowca. Jego umowa nie została przedłużona.
Kempski startował w ostatnich wyborach z list Koalicji Obywatelskiej i zdobył mandat miejskiego radnego. W Radzie Miasta został przewodniczącym komisji skarg i wniosków. Prowadził posiedzenia, podczas których prezydent Jarosław Ferenc, szef Razem dla Radomska, musiał tłumaczyć się ze skarg, jakie na niego wpłynęły. Z jednego z takich posiedzeń, po ostrej wymianie zdań z Kempskim, wyszedł z sali obrad.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan mówił ze nikogo się nie boi, przede wszystkim prezydenta. A teraz?
Polska lokalna w pigulce, podskocz, powiedz prawde, a stracisz prace, ty, zona, czy ktos z rodziny, przypadkiem. Z prezydenten-nauczycielem, albo dobrze albo wcale. A znajac zycie, pewnie starostwo przygarnie pana K.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Starostwo jest z gumy, starzy pracownicy nie dostaną podwyżek, bo trzeba zadowolić znajomków. Tak było, jest i będzie. Czy ktoś się spodziewał zmian po zmianach władz?
kto mieczem wojuje
Pan mówił ze nikogo się nie boi, przede wszystkim prezydenta. A teraz?
Polska lokalna w pigulce, podskocz, powiedz prawde, a stracisz prace, ty, zona, czy ktos z rodziny, przypadkiem. Z prezydenten-nauczycielem, albo dobrze albo wcale. A znajac zycie, pewnie starostwo przygarnie pana K.