Przeładowana linia autobusowa to, zdaniem radnego miejskiego Rafała Dębskiego, patologia. W opublikowanym na swoim profilu na Facebooku nagraniu radny domaga się od prezydenta niezwłocznej naprawy tego stanu rzeczy oraz przeprosin dla młodzieży i rodziców.
- Dostałem informację od mieszkańców, że autobusy linii numer 1 notorycznie są przeładowane. Zdarza się, że autobus nie zatrzymuje się na kolejnym przystanku, bo nie jest w stanie zabrać pasażerów - mówi Rafał Dębski w swoim nagraniu.
W filmie głos zabiera Ola, radomszczańska uczennica szkoły ponadpodstawowej.
- W ogóle nie ma miejsca. Zdarzyło mi się, że nie wsiadałam do autobusu, bo nie dało się po prostu - mówi dziewczyna.
Zdaniem mieszkańców - jak mówi radny - przedsiębiorstwo powinno podstawić dodatkowy autobus. Poza tym radny przypomniał, że wciąż znajdujemy się w okresie pandemicznym.
- O czym najwidoczniej pan prezes oraz pan prezydent nie pamiętają - dodał radny.
Autobusy są przeładowane podczas porannych kursów, gdy uczniowie dojeżdżają do szkół. Do sytuacji, gdy brakuje miejsc w pojazdach, dochodzi od 1 września.
- Panie prezydencie, żądam wyciągnięcia konsekwencji służbowych od zarządu miejskiej spółki MPK i podjęcia natychmiastowych działań aby obecny patologiczny stan rzeczy nigdy więcej się nie powtórzył. Od Pana natomiast żądam publicznych przeprosin dla radomszczańskiej młodzieży i ich rodziców za brak właściwego nadzoru przez Pana miejskiej spółki MPK - napisał na swoim profilu radny Dębski.
Kolejną uczennicą, która negatywnie wypowiada się na temat miejskiej komunikacji jest Emilia.
- Dzisiaj autobus w ogóle na przystanku się nie zatrzymał. Wczoraj w ogóle nie przyjechał - mówi dziewczyna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prezydent za dużo zarabia, a ma za mało włosów na głowie żeby przejmował się takimi błahostkami- do kolejnych wyborów już nie wiele czasu !
Prezydent za dużo zarabia, a ma za mało włosów na głowie żeby przejmował się takimi błahostkami- do kolejnych wyborów już nie wiele czasu !