Reklama

Radomszczanka: - On wjechał w ten zakręt 80 km na godzinę. Było o krok do tragedii. Ludzie patrzyli, ale nikt nie pomógł

W poniedziałek 27 lipca najprawdopodobniej pijany kierowca spowodował groźny wypadek na ulicy Żwirki. - Ludzie się przyglądali, ale nikt nie wezwał nawet karetki, dopiero mój syn to zrobił, a na miejsce przyjechał z Kowalowca - mówi mama 18-latki, która została poszkodowana w zderzeniu Peugeota z Fordem.

- Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierowca Peugeota z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył z prawidłowo jadącym Fordem. Za kierownicą Forda siedział 72-latek - informował aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko. - Mężczyzna i jadąca z nim 18-letnia pasażerka doznali obrażeń i zostali przewiezieni do szpitala. Kierowca Peugeota uciekł z miejsca wypadku pieszo.

Policjant dodał, że na miejscu policjanci wykonali niezbędne czynności i szukają sprawcy, który uciekł. - Oddalił się z miejsca zdarzenia.

R......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/07/2026 14:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Elżbieta O. - niezalogowany 2026-08-05 08:38:52

    Dlaczego zniknęły wszystkie komentarze pod tym artykułem? Czyżby prawda w nich zawarta zabolała prokuraturę i policję? Tak więc przypomnę - Ten bandyta drogowy już siedział w więzieniu za spowodowanie wypadku - doprowadził do niego jego ojciec będąc pod wpływem alkoholu a ten podał się za kierowcę i wziął winę na siebie. Prokurator mając go w swojej dyspozycji po piątkowym zatrzymaniu za jazdę pod wpływem nie wiedział że to recydywista? Dlaczego nie wnioskował o areszt? Dlaczego fakt składania fałszywych zeznań przez ojca i syna wyszedł na jaw dopiero w tym roku? Dlaczego policja pozwala na łamanie przepisów drogowych, np. stosując pouczenia za spowodowanie kolizji drogowych? - w ostatnim czasie BMW wymuszające pierwszeństwo na skrzyżowaniu Leszka Czarnego z Piastowską, a także Lexus który najechał na poprzedzający go pojazd. W obu przypadkach uszkodzenia były znaczne więc i zagrożenie dla uczestników nie było małe, a mimo to zastosowano pouczenie chociaż prawo przewiduje mandat już za samo spowodowanie kolizji. W Radomsku policja robi co chce, stosuje prawo według własnego widzimisie i daje jasny sygnał że można łamać prawo. Ktoś powinien się temu przyjrzeć i wyciągnąć konsekwencje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości