Mieszkaniec ulicy Partyzanckiej w Radomsku alarmuje, że nowe słupy oświetleniowe od miesięcy nie świecą. Latarnie toną w gęstych krzakach, a problemy z napięciem uciążliwie wpływają na życie lokalnej społeczności. Urząd miasta zapewnia, że zgłoszenia zostały przyjęte i awaria zostanie usunięta do końca przyszłego tygodnia.
Do redakcji Gazety Radomszczańskiej zadzwonił mieszkaniec ul. Partyzanckiej. Wyjaśnił, co go tak bulwersuje. Kiedy zapada zmrok, fragment ulicy dosłownie znika w ciemnościach.
- Od wiosny, odkąd postawili nowe słupy oświetleniowe przy posesjach nr 73 i 74, w ogóle nie świeci latarnia. Słup stoi, ale nic z tego nie wynika - opowiada. - Razem z sąsiadem zgłosiliśmy usterkę w urzędzie miasta. Usłyszeliśmy tylko, że „widocznie coś poszło nie tak”. A przecież wymiana słupów i transformatorów kosztowała niemałe pieniądze. Każda lampa powinna działać, a ulica być oświetlona cała, a nie tylko fragmentami, jak jest teraz.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze