Trzy pełne autokary. Na polityczną manifestację. Pamiętasz coś takiego? - pyta mnie znajomy. Nie pamiętam. Co ich zmotywowało, że wzięli udział w półmilionowej manifestacji w Warszawie?
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
Kwiecień, Donald Tusk rzuca hasło: zapraszam 4 czerwca na marsz. Dla Platformy rozpoczyna się wielka akcja logistyczna. Wielu wydaje się, że takie polityczne manifestacje to pospolite ruszenie, ale dla każdej partii to wielkie wyzwanie organizacyjne. Zdecydować w ostatniej chwili mogą warszawiacy, dla nich to przejazd z jednej dzielnicy do drugiej. Przyjezdnych trzeba dowieźć, bo własnymi samochodami często trudno na taką imprezę dojechać.
Niedziela, 4 czerw......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
My już Pisowi kulturalnie dziękujemy!