To było bardzo poważne spięcie między opozycyjnym radnym Koalicji Obywatelskiej Łukaszem Więckiem, a prezydentem Jarosławem Ferencem. Poszło o drzewa w mieście.
Odkąd zmieniła się miejsko-powiatowa koalicja, kiedy radnych KO zastąpili ci z Prawa i Sprawiedliwości, prezydent z byłym koalicjantem nie ma łatwego życia. Przy każdej okazji go krytykują, a on stara się tę krytykę odpierać. Dyskusje są pełne emocji.
Podczas dzisiejszej Komisji Skarg, Wniosków i Petycji drugim punktem była petycja Łukasza Więcka, pod którą podpisali się mieszkańcy.
"Petycja w sprawie obrony drzew rosnących na placu 3 Maja w Radomsku. W związku z planowaną przebudową Placu 3 Maja w Radomsku, wnosimy, aby władze Radomska tworząc lub zlecając koncepcje, plany i projekty przebudowy, przyjęły zasadę pozostawiania wszystkich drzew rosnących w tym miejscu.".
Słowo wszystkich jest podkreślone.
Prawnik urzędu stwierdził, że komisja nie jest właściwym adresatem petycji, ponieważ jest to sprawa dla organu wykonawczego, czyli prezydenta, i na jego biurko powinna trafić.
- Jestem zszokowany. To które petycje mogą trafić do komisji? To rada przecież decyduje o takich inwestycjach, to rada ma nie decydować, jak ma wyglądać plac 3 Maja?
Radny Więcek przypomniał, że na zlecenie urzędu projektant przygotował trzy koncepcje, każda z wycinką, 45, 54 albo 62 drzew. I wysłał do konserwatora zabytków, który wszystkie odrzucił, także zw względu na zbyt dużą wycinkę.
Przypomniał też o wycince drzew na Reymonta czy w parku na Sierakowskiego i stwierdził, że to prezydent jest za to odpowiedzialny, on wycina drzewa w centrum.
- Oczekuję od pana przeprosin, bo inaczej będziemy musieli się spotkać w sądzie - odpowiedział wzburzony Jarosław Ferenc. - Bo pan powiedział, że bezmyślnie wyciąłem zieleń w centrum. A przecież były konsultacje społeczne i to mieszkańcy wybrali. Pokazał pan po raz kolejny, jakim pan jest człowiekiem mówiąc po raz kolejny nieprawdę. Jest pan jednym z największych szkodników.
Petycja został uznana za bezzasadną, trzy głosy za, dwa przeciw jej odrzuceniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze