W tej okolicy nie ma żadnego miejsca dla dzieci: ani boiska, ani placu zabaw, gdzie najmłodsi mieszkańcy mogliby spotykać się. Przy ulicy Zgody, Żwirki i Kopiec mamy zabudowę jednorodzinną, zakłady i puste niezagospodarowane przestrzenie.
W miejscu, gdzie zbiegają się ulice Zgody, Żwirki i Kopiec powstał park rekreacji. Dzieci z okolicznych ulic nie mają gdzie spędzać czasu. Nie ma tutaj boisk, placu zabaw i żadnych miejsc rekreacji. Ci młodzi mieszkańcy wzięli sprawę w swoje ręce i zadziałali.
Rozmawiamy z jedną z mieszkanek, która widziała postęp prac.
- Pracowali tutaj bardzo sumiennie. Widać było, że chcą coś zbudować - mówi. - Zaangażowali się, przynieśli narzędzie i zrobili sobie samodzielnie miejsce do spędzanie czasu. Jeszcze wcześniej posprzątali. Chyba będą dalej coś robić. Widzę, że jeszcze jest trochę ziemi pod drzewami.
Wykorzystali palety, drewno i swoją kreatywność, aby stworzyć przestrzeń, w której spędzają czas.
Pytamy, czy od momentu wybudowania przychodzą tutaj.
- Tak przechodzą. Jeszcze powiem, że oprócz chłopców, były tutaj dziewczyny i one też mocno angażowały się w budowę - dodaje mieszkanka.
Konstrukcja, którą wykonali to nie wszystko, zapowiada się na dalszą część prac. Na razie widać niewielkie zaplecze powstające za drzewami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
młodzi ludzie są przeganiani z miejsca na miejsce żeby nie mogli rozwijać swoich pasji którymi jest kolarstwo grawitacyjne. W naszej okolicy samorządy widzą tylko problem a tym dzieciaka wystarczy parę wywrotek ziemi na pustej działce,a reszta same się zaopiekują. Odrazy masowa się pytanie dlaczego większe miasta potrafią zadbać o tworzenie takich miejsc a w naszych małych gminach jest to wręcz prześladowane. Czy nasze dzieciaki są gorszym sortem
Po pokazaniu w sieci tej dziecięcej i inicjatywy zaraz przybędzie komisja miejska okaże się, że nie spełnia on norm bezpieczeństwa i ogólnie jest samowolą budowlaną po czym nakażą jego rozbiórkę a dzieciom pozostanie znów siedzenie przed ekranem Tv lub komputera.
to jeszcze nie koniec budowy [: będzie powiększany drewniana górka [speed box] będzie jeszcze jedna sekcja jest już budowana [:
Na Traugutta ( jakieś 200m dalej) jest plac zabaw, ale dla młodszych dzieci. Dla tych chłopaków faktycznie jest tam za ciasno. Podziwiam postępy codziennie w drodze do i z pracy. Na dodatek czysto! Brawo chłopaki.
Mój syn jest uczniem liceum. W wakacje gdzie poszedł z kolegami to ich wszędzie przeganiali. A to byli za głośno a to byli nie tu gdzie powinni a to ich było za dużo i wiele innych a to... Niektórzy nawet policję wzywali. Do nastolatków którzy nie mając gdzie spędzać wolnego czasu tułali się po całym mieście. Stary basen został pusty. Tam powinno miasto zrobić miejsce dla młodzieży. Mogli by tam posiedzieć, pogadać czy posłuchać muzyki.... Marzenia...
Fajnie, że są jeszcze takie dzieciaki. Łezka się w oku kręci, bo gdy my byliśmy młodzi to sami na wolnych działkach/polach organizowaliśmy sobie boiska, a zimą lodowiska i po lekcjach spędzało się tam całe godziny i całe wakacje. A teraz to nie wolno, bo sobie krzywdę zrobi jeden z drugim, palec skaleczy czy skórę zadraśnie (tak hodujemy my rodzice życiowe niedołęgi), no a poza tym niech lepiej siedzi w domu przed komputerem, to jest na oku. Całe szczęście raz na jakiś czas rodzą się takie egzemplarze. Mój syn z kolegami też na szczęście znikają na całe godziny i a to obóz wybudują, a to jakąś bazę. Jest nadzieja drodzy Państwo, jest nadzieja. A władze? Cóż, dziś to proste - masz pomysł, zgłoś w Budżecie Obywatelskim, zachęć mieszkańców, żeby zagłosowali i teren będzie zagospodarowany zgodnie z wolą pomysłodawcy. Tyle, że wiadomo, że nie da się wtedy wykorzystać palet i innych materiałów z odzysku, bo przepisy nie pozwalają, a poza tym co my mieszkańcy byśmy powiedzieli. Pewnie wylali byśmy wiadra pomyj o traktowaniu jak gorszy sort itp. itd. Taka smutna normalność w nas nastała. Dobrego dnia dobrzy ludzie!
młodzi ludzie są przeganiani z miejsca na miejsce żeby nie mogli rozwijać swoich pasji którymi jest kolarstwo grawitacyjne. W naszej okolicy samorządy widzą tylko problem a tym dzieciaka wystarczy parę wywrotek ziemi na pustej działce,a reszta same się zaopiekują. Odrazy masowa się pytanie dlaczego większe miasta potrafią zadbać o tworzenie takich miejsc a w naszych małych gminach jest to wręcz prześladowane. Czy nasze dzieciaki są gorszym sortem
Po pokazaniu w sieci tej dziecięcej i inicjatywy zaraz przybędzie komisja miejska okaże się, że nie spełnia on norm bezpieczeństwa i ogólnie jest samowolą budowlaną po czym nakażą jego rozbiórkę a dzieciom pozostanie znów siedzenie przed ekranem Tv lub komputera.
to jeszcze nie koniec budowy [: będzie powiększany drewniana górka [speed box] będzie jeszcze jedna sekcja jest już budowana [: