W środę 22 stycznia proboszcz parafii pw. Kościół Wszystkich Świętych z Rzejowic w gminie Kodrąb stanął przed sędzią Sądu Rejonowego w Radomsku.
Wszystko zaczyna się od kolizji, którą ksiądz z Rzejowic spowodował w Kobielach Wielkich w 2023 roku. Nie czekał na policję. Uderzył w dwa zaparkowane samochody, uszkodził je i odjechał. Policjanci do drzwi plebani w Rzejowicach zapukali dwa dni później, a ksiądz odpowiadał za spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Uniknął konieczności dmuchania w alkomat, więc nie dało się już stwierdzić, czy w chwili zderzenia z zaparkowanymi samochodami był trzeźwy czy nie.
Wtedy ksiądz stracił prawo jazdy. A we wtorek 30 lipca po godzinie 18 policjanci patrolowali drogi w gminie Masłowice i w miejscowości Wola Przerębska zobaczyli Forda Mondeo. Na widok radiowozu kierowca zaczął się zachowywać bardzo nerwowo, nagle zmienił tor jazdy, jakby chciał uniknąć spotkania z funkcjonariuszami. Takim zachowaniem tylko wzmógł ich czujność. Pojechali za nim, żeby go zatrzymać i sprawdzić.
- 50-letni mężczyzna złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - mówił wtedy Gazecie aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji.
Art. 244, czyli niestosowanie się do orzeczonych środków karnych, przewiduje karę w wysokości od 3 miesięcy do lat 5 lat więzienia.
Proboszcz został uznany winnym. Ma zapłacić 10 tys. zł.
Wyrok nie jest prawomocny, ksiądz ma 7 dni na wystąpienie o pisemne uzasadnienie, a potem będzie mógł złożyć apelację. Podobnie jak druga strona, czyli oskarżyciel, Prokuratura Rejonowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To było do przewidzenia że sprawa jest nie do obronienia, że zostanie uznany winnym. Przeglądając podobne wyroki można się domyślić jaka kara.
10 tysi to nieduża kara. Mogło być gorzej np pozbawienie wolności.
To było do przewidzenia że sprawa jest nie do obronienia, że zostanie uznany winnym. Przeglądając podobne wyroki można się domyślić jaka kara.
10 tysi to nieduża kara. Mogło być gorzej np pozbawienie wolności.