[Śledztwo Gazety] W środę śledczy z Piotrkowa Trybunalskiego zabezpieczyli dokumentację dotyczącą umowy PGK na zakup węgla z 2017 roku. - Dwa dni temu przyjechali panowie, zabrali wszystkie dokumenty w związku z tymi sprawami - poinformował dziś prezes PGK Marek Glądalski. Glądalski i wiceprezes Zbigniew Rybczyński, w towarzystwie prawnika spółki Mariusza Bąbola, stawili się dziś przed członkami komisji rewizyjnej rady miasta, którzy badają sprawę zakupu węgla.
Zespół, który bada tę umowę, tworzą Wioletta Pal (radna niezależna) i Bartłomiej Biskup (PiS). Zajmuje się umową na zakup węgla, którą przedsiębiorstwo podpisało w 2017 roku. W ostatnim wydaniu Gazeta Radomszczańska ujawniła, że Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim prowadzi śledztwo z art. 29 par 1 kodeksu karnego. Zostało wszczęte w styczniu 2021. To konsekwencja anonimu, który w ubiegłym roku trafił do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Najpierw prowadzono czynności sprawdzające, potem wszczęto śledztwo.
Chodzi o podejrzenie nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez osoby kierujące spółką, „które skutkowały wyrządzeniem znacznej szkody majątkowej”.
Posiedzenie zespołu było krótkie. Przedstawiciele PGK poinformowali, że w związku z prowadzonym śledztwem nie mogą udzielać informacji. - Jesteśmy przygotowani, ale dla dobra postępowania nie możemy odpowiedzieć na pytania - mówił prezes Marek Glądalski. I ujawnił, że w środę śledczy z Piotrkowa zabezpieczyli dokumenty w siedzibie spółki.

Wiceprezes PGK Zbigniew Rybczyński, prezes Marek Glądalski i mecenas Mariusz Bąbol na posiedzenie komisji rewizyjnej
Po posiedzeniu Wioletta Pal poinformowała dziennikarzy, jakie pytania chciała zadać przedstawicielom spółki.
- Chciałam spytać spółkę o opinie prawne. W tym postępowaniu PGK powołuje się na opinię prawną mecenasa Mariusza Ciupińskiego, którego w trybie natychmiastowym prezes zwolnił ze świadczenia usług. W związku z tym jest dla nas bardzo dziwne, jak poważna spółka może się oprzeć w milionowym postepowaniu na opinii mecensa, do którego nie ma zaufania.
- Chciałam zapytać, czy od 2015 roku, od momentu napisania opiniiprawnej przez mec. Ciupińskiego, prawo zamówień publicznych nie zmieniło się. I czy na pewno, na sto procent, przy tym konkretnym postępowaniu zarząd nie opierał się na opinii prawnej mecenasów, którzy obsługiwali wtedy społkę.
- Chciałam dopytać o regulamin prowadzenia zamówień sektorowych i aneksy, które obowiązują w spółce. Chodzi przede wszystkim o kwotę, do której można prowadzić takie zamówienia. (w regulaminie zapisano, że zamówienia sektorowe w PGK na dostawy przeprowadza się do kwoty 418 tys. euro, zamówienie na węgiel było kilkakrotnie wyższe - przyp. red.)
- Chciałam dopytać o zapytania, które zostały wysłane do potencjalnch dostawców. Termin dostawy zapisano od 1 kwietnia 2017 roku do 30 kwietnia 2018 roku. Chciałam zapytać, kto kiedy i dlaczego zdecydował o zmianie okresu trwania umowy na bezterminowy.
Bartłomiej Biskup komentował: - Zespół kontrolny spodziewał się takiego stanowiska spółki w zakresie, w jakim powołała się ona na toczące się śledztwo. Zespół faktycznie nie miał środków prawnych, aby w tej sytuacji domagać się odpowiedzi na pytania. Była to dobra wola spółki. Na tę chwilę z przyczyn, jak podano formalnych, jej nie wyrażono. Z mojej strony chcę dodać, że wątliwości budzi samo aneksowanie umowy na sprzedaż miału. Krótko po zawarciu tej umowy do spółki wpłynęło pismo, w którym to dostawca domaga sie zwiększenia ceny miału. Zostało zaakceptowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze