- Nie wiecie, co się dzieje w banku przy Piastowskiej? - pyta czytelniczka.
- Od rana ludzie w ochronnych strojach wynoszą jakieś niebieskie worki - opowiada radomszczanka. - Nie wiadomo co w nich jest, ale skoro mają na sobie te kombinezony, to chyba coś, co może być niebezpieczne - zastanawia się.
Sprawdzamy
- W workach? W workach jest guano - śmieje się jeden z pracowników firmy z Włocławka. Bo aż stamtąd przyjechał do Radomska. - Ptasie, a konkretnie gołębie. Budynek jest zdaje się do sprzedaży, wiec musi jakoś wyglądać - puszcza oczko.
I wyjaśnia, że firma, w której pracuje, usługi takiej jak te wykonuje w całej Polsce. W Radomsku kilkuosobowa ekipa z Włocławka jest od wczoraj. I będzie do czwartku, wtedy cała operacja ma zostać zakończona.
O kosztach mówić nie chce, to indywidualna sprawa - zależy od rodzaju budynku i jakiego sprzętu trzeba użyć. Tutaj na przykład podnośnika.
- Wszystko trzeba zrobić ręcznie. A możemy to robić właśnie teraz, bo skończył się okres ochronny dla ptaków. W gniazdach nie ma jajek, można je usuwać - wyjaśnia.
I dodaje, że w cenę wliczony jest także koszt utylizacji tego, co znajduje się w niebieskich workach. - Za utylizację jednego kilograma odchodów gołębi trzeba zapłacić 3 zł.
Budynek banki z żubrem, jak mówią o nim radomszczanie, ewentualnie banku przy Piastowskiej, już jakiś czas temu został wystawiony na sprzedaż, ale na razie nie znalazł się chętny do kupna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze