Reklama

Pożary suchych traw kosztują. I to naprawdę dużo

Straż pożarna wyjeżdża do podpaleń suchych traw i nieużytków po kilka, kilkanaście razy dziennie. We wtorek ogień pojawił się w gminach: Przedbórz, Gidle i Żytno. Nie pomagają apele. - Ludzie, otrząśnijcie się, to jest niebezpieczne i nie przynosi nikomu pożytku - mówią strażacy, którzy gaszą takie pożary.

 

(Fot. OSP Żytno)

We wtorek spłonęło prawie pół hektara nieużytków rolnych w miejscowości Pągów w gminie Żytno. Dyżurny zgłoszenie otrzymał o godz. 19.17. Teren zlokalizowany przy stawach porośnięty suchymi trawami szybko zajął się ogniem. W akcji gaszenia pożaru udział wzięły trzy jednostki ochotniczej straży pożarnej. Akcja trwała tylko godzinę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości