We wtorek 11 lutego w Zakrzówku Szlacheckim w gminie Ładzice całkowicie spłonął drewniany domek letniskowy. Pożar spowodował właściciel budynku.
“Nieostrożne obchodzenie się z ogniem” - tak wpisali strażacy w dokumentację akcji, która rozpoczęła się o godzinie 21.32 i zakończyła kwadrans po północy.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku na miejsce pożaru wysłał cztery jednostki, jedną zawodową i trzy ochotnicze. Strażacy mieli co robić, ale drewniany, nieużywany zimą budynek i tak doszczętnie spłonął.
Straty oszacowano na około 200 tys. zł.
W bojlerze zamarzła woda, właściciel budynku w obawie, że spowoduje to popękanie instalacji wodno-kanalizacyjnej, chciał go ogrzać. Użył do tego świeczki. Zrobił to tak nieumiejętnie, że od ognia zajął się domek.
- Wewnątrz budynku znajdowały się dwie butle 110kilogramowe z propan-butanem - mówi kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy radomszczańskiej straży.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze