We wtorek 13 czerwca w budynku Starostwa Powiatowego doszło do pożaru. Z okna jednego z pokoi na ostatnim piętrze wydobywał się dym.
Taki był scenariusz tzw. ćwiczeń obiektowych zawodowych strażaków, bo na szczęście nie był to prawdziwy pożar.
- Ćwiczenia przebiegły sprawnie, bez zakłóceń - ocenia kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku. -
I dodaje, że założenie było następujące:
- W pomieszczeniu na czwartym piętrze dochodzi do pożaru, pracownicy starostwa ewakuują się. Podczas ogłoszonej ewakuacji okazuje się, że dwie osoby pozostały wewnątrz. Jedna osoba zostaje ewakuowana za pomocą drabiny, natomiast druga osoba zostaje odnaleziona w pomieszczeniach przez strażaków i ewakuowana na zewnątrz po klatce schodowej - wyjaśnia.
Były to kolejne ćwiczenia strażaków w dużych obiektach w mieście w ostatnim czasie. Niedawno strażacy "gasili" pożar w szpitalu i także ewakuowali poszkodowane osoby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze