To był niewielki pożar trawy, ale to, że ognia nie widać, nie oznacza, że nic się już nie pali. Wtedy przydaje się kamera termowizyjna. Strażacy z OSP Pławno użyli jej po raz pierwszy. Sprawdziła się.

(fot. OPS Pławno)
W poniedziałek 17 lutego o godz. 16.40 strażacy ochotnicy zostali wezwani do pożaru w miejscowości Gowarzów. P alił się niewielki obszar i po podaniu jednego prądu wody sytuacja została szybko opanowana. - Test bojowy przeszła również nasza kamera termowizyjna, dzięki której mogliśmy dokładnie sprawdzić pogorzelisko, aby być pewnym, że po powrocie do bazy wiatr nie rozdmucha żaru na nowo - mówią strażacy.
W akcji udział brały OSP Pławno i OSP Gowarzów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze