W piątek 20 maja do dworku w Żytnie wezwano straż pożarną. Na miejsce dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wysłał kilka jednostek, na szczęście skończyło się na zadymieniu.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy KP PSP w Radomsku, doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w bojlerze. I jedno z pomieszczeń zostało zadymione. Na szczęście zagrożenie zostało szybko i sprawnie opanowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze