Dzisiaj doszło do pożaru na Starym Cmentarzu. Strażacy gasili jedną z tuj, które sadzone były w latach 70. Dendrolog Ernest Rudnicki mówi, że przyczyny mogły być dwie. Jeśli ktoś ją podpalił powinien liczyć się z odpowiedzialnością karną.

Druga możliwa przyczyna pożaru ugaszonego przez strażaków to zapołon od przewróconego wiatrem znicza. - Tuja rosła rzeczywiście blisko grobu, było sucho, więc było tam sporo gałązek - mówi denrolog. - To może właścicieli grobów irytować, bo trzeba sprzątać, ale podpalanie jest niedozwolone i karalne - przestrzega.

O samym drzewie mówi, że trzeba poczekać i zobaczyć jak zareaguje. Jeśli obumrze trzeba będzie je usunąć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze