W środę 26 listopada o godzinie 11.05 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał zgłoszenie - pali się samochód, jesteście potrzebni.
Zanim jednak strażacy dojechali do Łowicza w gminie Kobiele Wielkie, pierwsi pojawili się tam policjanci, którzy akurat mieli w pobliżu patrol.
I udało im się szybko ugasić dopiero rozwijający się pożar w komorze silnika Volkswagena Polo. Nikomu nic się nie stało.
- Dzielnicowi z Kobiel Wielkich zareagowali natychmiast - informuje aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.
I opowiada, że podczas obchodu swojego rejonu służbowego dzielnicowi z Posterunku Policji w Kobielach Wielkich zauważyli stojący na drodze samochód, spod którego pokrywy silnika wydobywał się dym.
- Obok pojazdu znajdował się 78-letni mieszkaniec Radomska, który próbował samodzielnie poradzić sobie z awarią. Policjanci natychmiast ruszyli z pomocą, sięgnęli po gaśnicę z radiowozu i szybko opanowali ogień. Wezwali również straż pożarną, która dogasiła źródło zadymienia i sprawdziła, czy nie ma dalszego zagrożenia. Senior był bardzo wdzięczny funkcjonariuszom za szybką reakcję i wsparcie. Podkreślał, że sam nie poradziłby sobie w tak stresującej sytuacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze