Reklama

Pilnie poszukiwany właściciel odłowionego psa. Pies aktualnie przybywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt

Schronisko dla bezdomnych zwierząt prosi o pomoc w ustaleniu właściciela psa w typie rasy amstaff. Pies został odłowiony w piątek 30 grudnia z pomocą policji przez pracowników schroniska w okolicy ulicy Reymonta 21.

Obecnie przebywa w schronisku przy ulicy Spacerowej. Nikt się po niego nie zgłosił. Według pracowników schroniska jest bardzo prawdopodobne, że właściciel uciekiniera posiada więcej takich psów.

W piątek rano policja przyjęła zgłoszenie o trzech bezpańsko biegających psach rasy amstaff. Według kobiety, która to zgłosiła, psy przebywały w okolicy ulicy Reymonta 21.

Oficer prasowy KPP Radomsko aspirant Agnieszka Kropisz informowała Gazetę, że jeden z nich został odłowiony przez pracowników schroniska dla bezdomnych zwierząt, dwa pozostałe nadal przemieszczały się po mieście.

Reklama

W okolicy godziny 10 rano radomszczanka, która stała się przypadkowym świadkiem ataku tych psów, poinformowała nas, że psy zaatakowały przechodnia spacerującego ze swoim czworonogiem.

Obecnie schronisko poszukuje właściciela schwytanego psa

- Odnalezienie go jest dla nas priorytetem - mówi nam Anna Wieczorek, mistrz schroniska w Radomsku.

- Taki pies, ze względu na bardzo krótką sierść, nie może długo przebywać w schronisku. On powinien przebywać w ciepłym pomieszczeniu, Nawet po jego zachowaniu widać, że jest to pies domowy. Ten zwierzak jest bardzo łagodny w stosunku do ludzi, natomiast za zachowanie względem innych zwierząt nie mogę już ręczyć - dodaje.

Reklama

Według relacji pracownicy schroniska, około pół roku temu do schroniska trafiła bardzo podobna suka karmiąca, odłowiona też w rejonie ulicy Reymonta 21. Suce również towarzyszył pies podobnej rasy, który po jej odłowieniu, tak samo jak w tym przypadku, "rozpłynął się w powietrzu". Wówczas dziwne było, że po sukę nikt się nie zgłosił, mimo, że wszystko wskazywało na to, że ma ona szczenięta, które musiała wykarmić.

Dzisiaj suka jest wysterylizowana i czeka na adopcje. Pies, odłowiony w grudniu jest do niej bardzo podobny, co może wskazywać na tego samego hodowcę. Według przypuszczeń pracowników schroniska, właścicielem obu psów najprawdopodobniej jest jedna i ta sama osoba. Być może jest to jakiś rodzaj nielegalnej hodowli.

Reklama

Oba odłowione psy poruszały się w tym samy rejonie tj. ul. Reymonta 21, ul. Warszyca od strony podwórka, okolic wiaduktu i ulicy Sienkiewicza.

- Nam bardzo zależy, żeby psy wróciły do swojego domu gdyż w schronisku nie możemy zapewnić im domowych warunków - mówi Anna Wieczorek.

Właścicielowi schronisko może naliczyć opłatę w wysokości 10 złotych za każdy dzień pobytu psa w schronisku.

Wszelkie informacje na ten temat należy kierować do schroniska pod nr tel. 501 272 431.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości