77-latka mieszka w mieszkaniu na parterze w jednym z bloków przy ulicy Jagiellońskiej. W środę 18 września rano przyszła do niej, jak zawsze córka.
Niestety, mimo, że ma klucz do mieszkania mamy, nie mogła wejść do środka. Kobieta zamknęła się od środka i zostawiła klucz w zamku.
Córka słyszała mamę, ale podejrzewała, że mogło stać się coś złego. 77-latka mówiła niewyraźnie, kontakt z nią był bardzo utrudniony.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 8.57. Na miejsce pojechały wszystkie służby ratunkowe.
Strażacy weszli do mieszkania przez uchylone okno. 77-latka miała objawy udaru, mówiła z trudem, doszło do częściowego paraliżu. Miała też rany twarzy, uderzyła się, kiedy się przewróciła.
Pierwszej pomocy na miejscu udzielili jej ratownicy medyczni, a potem karetką pogotowia przewieźli 77-latkę do szpitala.
Akcja została zakończona o godzinie 9.32.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze