Do znieważenia doszło między 18 a 19 grudnia. A przynajmniej w tym czasie zauważono co się stało.
Jak mówi Gazecie 19 grudnia powiatowy radny Lewicy Arkadiusz Ciach otrzymał telefon od mieszkańca Ewiny, który zauważył, że część liter na pomniku został zamalowana białą farbą. Konkretnie zamalowano informację o tym, że w bitwie z Niemcami na tym terenie udział brali żołnierze 3 Brygady AL imienia generała Józefa Bema. Tak, jakby sprawca chciał, żeby napis brzmiał: Partyzantom … uczestnikom walk pod Ewiną w XX rocznicę bitwy społeczeństwo ziemi łódzkiej.

Radny Ciach komentował, że to dzielenie partyzantów na lepszych i gorszych. - Dzielenie ludzi, na lepszy i gorszy sort, to jest efekt mowy nienawiści - mówił Gazecie. A to zrobiono z pomnikiem nazwał nie tylko aktem wandalizmu, ale przede wszystkim brakiem szacunku dla uczestników walk.
Ciach pojechał na policję złożyć zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa. - Ewina od zawsze jest solą w oku środowisk skrajnie prawicowych - dodawał.
Decyzja o wszczęciu śledztwa zapadła 21 stycznia, prowadzi je policjant z posterunku policji w Żytnie.
To kolejna dewastacja pomnika, wcześniej został oblany czerwoną farbą. Wtedy sprawców nie ustalono.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze