Reklama

Pogoda pokazała, że może być niebezpieczna. Strażacy dziewięć razy wyjeżdżali usuwać z dróg powalone drzewa

W czwartek 23 listopada przez całą Polskę przeszły bardzo silne wiatry, na północy w porywach miały nawet ponad 100 km/h. Przy tej prędkości strażacy wiedzą, że będą mieli co robić.

Ci z Radomska i powiatu także. W sumie do powalonych drzew wyjeżdżali dziewięć razy.

Byli na drodze gminnej w Kosówce, Gertrudowie i Kocierzowach w gminie Gomunice, powiatowych w Bugaju w gminie Żytno, Kobielach Wielkich, Granicach w gminie Masłowice, miejscowości Klekotowe w gminie Radomsko oraz Kolonii Krępie w gminie Lgota Wielka i Michałowie w gminie Kamieńsk.

Tego dnia gasili jeszcze pożar sadzy w kominie w domu w Zakrzewie w gminie Kodrąb, pojechali do fałszywego alarmu w bloku przy Brzeźnickiej, gdzie w oknie mieszkania na I piętrze miało stać dziecko, otwierali mieszkanie w bloku przy Leszka Czarnego i działali przy kolizji na autostradzie A1.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości