- Wniosek złożyłem we wrześniu, ale chyba utknął i wszystko idzie bardzo opieszale - mówi Gazecie Tadeusz Starostecki, inwestor. Czeka na decyzję urzędu w sprawie „budynku handlowo-usługowego”. Chce go wybudować tam, gdzie stał Grzybek.
Mieszkańcy już zapowiadają, że jeśli pozwolenie zostanie wydane, będą je skarżyć. Nie pierwszy zresztą raz. ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze