Reklama

Planuję się tam zestarzeć i umrzeć. Radomszczanka o szukaniu miejsca do życia

Do Bułgarii po raz pierwszy przyjechała tuż po maturze, trochę przypadkiem, na półroczny staż. I całkowicie się w niej zakochała. Radomszczanka Jagoda Cieślik opowiada, jak wygląda życie w tym bałkańskim kraju

 

Ta historia zaczyna się w pandemicznym roku 2020. Tuż po maturze Jagoda Cieślik, absolwentka I LO, decyduje się na tzw. gap year, czyli rok przerwy między liceum a studiami. 

Na Facebooku znajduje post zachęcający do dołączenia do Europejskiego Korpusu Solidarności. To program finansowany przez Unię Europejską, dzięki któremu młodzi mogą wyjechać do innego kraju UE w ramach stażu i wolontariatu. Celem jest wsparcie lokalnych społeczności. 

- Ta Bułgaria to wyszła trochę przez przypadek - przyznaje Jagoda. - Pierwotnie chciałam pojechać do Grecji, gdzie miałam zajmować się pisaniem tekstów poświęconych prawom człowieka dla lokaln......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości