W telewizyjnym studio był pan Piotr i pan Marek. Elżbieta Jaworowicz odczytała oświadczenie, które W. napisał w więzieniu w Piotrkowie, w którym spędzi jeszcze nieco ponad trzy lata. W. napisał do prezydenta RP wniosek o ułaskawienie, bo jeśli wyjdzie na wolność będzie mógł wprowadzić w życie swój „plan naprawczy” i oddawać pieniądze. Napisał, że nie było jego intencją oszukanie kogokolwiek, ale podjął złe decyzje biznesowe, a potem był światowy kryzys.
W programie udział wzięła też poseł PiS Anna Milczanowska. W. brał udział we wspólnych konferencjach prasowych z poseł, zabierał głos w politycznych sprawach, starał się być aktywny, był rozpoznawalny.
Mecenas, który jest stałym uczestnikiem programu, wyszedł ze studia z panem Piotrem, któremu będzie pomagał. Szansą na odzyskanie choć części pieniędzy może być skarga pauliańska. Sąd skazując W. na karę więzienia zobowiązał go do naprawienia szkody, czyli zwrotu pożyczonych pieniędzy klientom firmy Factor.

Jednocześnie w uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że W. pożyczanych pieniędzy nie inwestował, a jednych zobowiązania wobec jednych klientów spłacał pieniędzmi od tych nowo pozyskanych, ale co ważniejsze, że od początku zakładał, że tak właśnie działać będzie jego firma. I że pieniądze były mu potrzebne do życia na poziomie, do którego się przyzwyczaił, kiedy jego interesy szły dobrze i dawały duże zyski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze