Jak może nas dziwić brak szacunku dla demokracji, gdy pomiędzy 7 a 19 rokiem życia większość czasu spędzamy w szkole, gdzie demokracji właściwie nie ma?
Wybory samorządowe już za nami. Co prawda za kilka dni w Radomsku i innych miastach czeka nas jeszcze dogrywka w pojedynku o stanowiska burmistrzów i prezydentów, ale dla większości kandydatów tegoroczna kampania jest już pieśnią przeszłości. A tych w naszym powiecie były setki, spoglądających na nas każdego dnia z wyborczych plakatów.
Pośród nich - młodzi. W wyborach samorządowych tradycyjnie jest ich najwięcej, bo listy wyborcze trzeba w końcu jakoś zapełnić, a chętnych, ze względu na czysto iluzoryczne szanse zdobycia mandatu, brakuje. I choć większość z nich (bez większego zaskoczenia) radnymi nie zostaje, tak nie tylko o stanowiska ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A młodzież w tzw. starych demokracjach gdzie spędza czas? tam w szkołach jest demokracja? bzdury
A młodzież w tzw. starych demokracjach gdzie spędza czas? tam w szkołach jest demokracja? bzdury