Nasza Czytelniczka mieszka w miejscowości Posadówka w gminie Kobiele Wielkie. - To zapomniany przez władzę kawałek gminy - mówi Gazecie.
I dodaje, że od dawna mieszkańcy interweniują, ale nie ma odzewu.
- Sytuacja jest tak po każdym większym deszczu. Tak było też w środę, po burzy. Woda wymywa ziemię z pól i nanosi na asfalt. I wtedy na drodze powstaje takie błotne lodowisko, bardzo niebezpieczne.
Mieszkanka powiatu podejrzewa, że może chodzić o niedrożne rowy
- I dlatego ziemia płynie na asfalt, a nie tymi rowami. Kierowcy jadą najwolniej jak się da, bo każdy gwałtowny ruch kierownicą może skończyć się poślizgiem. Interweniujemy w urzędzie w Kobielach, zwracamy uwagę i nic. Na co czekają? Aż coś się stanie?
Mówi też o dziurze w mostku.
- Dziura w mostku jest mocno zarośnięta krzakami, zabezpieczeniem jest tylko taśma ostrzegawcza. Mimo licznych zgłoszeń mieszkańców gmina nie podjęła żadnych czynności naprawczych - podkreśla.
Wysłaliśmy pytania do UG w Kobielach w tej sprawie.
- Gmina Kobiele Wielkie informuje, iż wykonanie prac związanych z uprzątnięciem zalegającej ziemi na jezdni oraz naprawa mostku zaplanowane jest na przyszły tydzień - zapewnia Krzysztof Wrótniak z urzędu gminy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W gminie Kobiele W. jest to powszechne zjawisko, że nic nie działa i na nic nie ma pieniędzy . W nocy ciemno wszędzie , dziury w drogach a inwestycji brak. Najważniejsze , że jest co miesiąc 25 000 zł na pensje dla wójta. Za połowe tej kwoty można naprawić te dziurę. Na szczęście wójt już zadeklarował że dalej nie będzie kandydował. Może nowy naprawi dziurę po wyborach.
W gminie Kobiele W. jest to powszechne zjawisko, że nic nie działa i na nic nie ma pieniędzy . W nocy ciemno wszędzie , dziury w drogach a inwestycji brak. Najważniejsze , że jest co miesiąc 25 000 zł na pensje dla wójta. Za połowe tej kwoty można naprawić te dziurę. Na szczęście wójt już zadeklarował że dalej nie będzie kandydował. Może nowy naprawi dziurę po wyborach.