Reklama

Czytelnik: Na Łokietka miasto oszczędza na znakach. To niezgodne z przepisami i niebezpieczne. Dla pieszych

Ulica Łokietka została niedawno gruntownie przebudowana. Mieszkańcy są zadowoleni z nowego i równego asfaltu, wyniesionych przejść dla pieszych i skrzyżowań. Jest zakręt, którego wcześniej nie było, a który ma spowolnić ruch. Jednak jeden z mieszkańców zwraca uwagę, że chyba nie wszystko poszło tak, jak powinno.

Pan Roman przysyła na zdjęcia Łokietka. Konkretnie przejścia dla pieszych. Pyta, co naszym zdaniem jest z nim nie tak. Przyglądamy się uważnie, ale na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku. 
Radomszczanin podpowiada, że chodzi o znaki drogowe. A bardziej o ich brak. Choć, jak podkreśla, z jego znajomości przepisów o ruchu drogowym wynika, że powinny się tam znaleźć.
- Ulica ładna, nowa, ale niebezpieczna - ocenia nasz Czytelnik. - Drogowcy zainstalowali tylko po jednym znaku D6, ale już po drugiej stronie przejść dla pieszych takiego znaku nie umieścili. W sumie jest tam pięć takich przejść. Oszczędności czy brak znajomości przepisów ruchu drogowego? - pyta. - Brak jednego znaku pionowego na przejściu dla pieszych może to doprowadzić do wypadku - podkreśla.
I wyjaśnia, że owszem, kierowca powinien wiedzieć, że zbliża się do przejścia i powinien zachować szczególną ostrożność. Brak znaku na pewno w tym nie pomaga.
- Pierwsze przejście od ul Piastowskiej jest idealnie zrobione, ale następne to tykającą bomba - mówi pan Roman. - Ci, którzy to robili, albo ci, którzy to odbierali, chyba wyszli z założenia, że jak jest skrzyżowanie i postawią znak D6 przed przejściem, to kierowcy będą interpretować, że obowiązuje też za skrzyżowaniem na drugim przejściu, ale to tak nie działa.
Pytamy policjantów z radomszczańskiej drogówki, którzy takie oznakowanie mają w małym palcu.
- Może brakło im jednego znaku? - szukają racjonalnego wytłumaczenia. - Bo znaki powinny być z obu stron.
Pokazujemy zdjęcia nadesłane przez naszego Czytelnika.
- Tu widać, że rurek po jednej stronie nie ma, więc nie brakło, tylko nikt nie zamierzał tam takiego znaku umieszczać... - dziwią się.
Pytania w tej sprawie wysłaliśmy też do urzędu miasta, czekamy na odpowiedź. Na razie usłyszeliśmy, że to nie jest zakończona inwestycja. I że brakuje m.in. oznakowania poziomego, czyli nie wszystko wymalowano na jezdni.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/03/2025 10:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-03-15 11:43:38

    No. Może najpierw wypadało by się dowiedzieć czy odbiór inwestycji już był. Jeśli nie było to do czego się czepiać. Przecież podczas odbioru mankamenty by same wyszly

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości