Już wiemy, co zamierza GITD w związku z fotoradarem ustawionym w pobliżu Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5 przy ulicy Narutowicza.
- Fotoradar wrócił na miejsce koło szkoły - mówił Gazecie pan Paweł we wtorek 22 kwietnia. - Nie stoi jednak w miejscu, w którym stał poprzednio. Jest niejako schowany za krzakami i osoby jadące od strony Bloku Dobryszyckiego do centrum widzą go dopiero w ostatniej chwili. Tabliczka o tym, że się tam znajduje, jednak wraz z nim nie wróciła. Nie wiem czy jest on już aktywny, ale sprawia wrażenie jakby miał robić zdjęcia niejako z ukrycia - podkreśla Czytelnik Gazety.
Dodawał, że przed zakończonym niedawno remontem tej części drogi krajowej nr 91 znajdował się w bardziej widocznym z daleka.
- Jak fotoradar na Bloku Dobryszyckim. Jak jeżdżę autem, to nie kojarzę, żebym gdziekolwiek widział tak zainstalowany fotoradar należący do GITD (Główny Inspektorat Transportu Drogowego - dop. red.).
O fotoradar zapytaliśmy w łódzkim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi, który zarządza ulicą Narutowicza. na odpowiedź wciąż czekamy.
I GITD, które zarządza wszystkimi fotoradarami w Polsce. Odpowiedź właśnie nadeszła.
- Maszt w Radomsku przy ulicy Narutowicza został zamontowany zgodnie z przyjętą stałą organizacją ruchu. Urządzenie jeszcze nie działa. Przed uruchomieniem fotoradaru krzaki, ograniczające jego widoczność, zostaną wycięte - brzmi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jak wytniecie te krzewy to polozycie kostke i zalejecie betonem zeby nie bylo nic zielonego na tej drodze? Bolą mnie w oczy jak widzę za duzo "krzaków".
A jak wytniecie te krzewy to polozycie kostke i zalejecie betonem zeby nie bylo nic zielonego na tej drodze? Bolą mnie w oczy jak widzę za duzo "krzaków".