Reklama

Oszustwa w przypadku kupowania samochodów używanych z zagranicy - czy są powszechne i czy możemy się przed nimi bronić?

[ARTYKUŁ SPONSOROWANY] Kupowanie używanego samochodu nie jest zadaniem prostym. Kto bardziej interesował się tym, jak wygląda w Polsce rynek samochodów używanych, zdaje sobie sprawę z tego, że każdy musi uważać na naprawdę wiele pułapek, które czyhają niemal na każdym kroku. Jedną z nich są cofnięte liczniki, lecz obecne są również inne problemy, z którymi w chwili obecnej w Polsce możemy spotkać się naprawdę często w przypadku samochodów właśnie do Polski sprowadzonych.

Od 25 maja 2019 roku cofanie licznika w Polsce stało się karalne. Przejechane przez nas kilometry mogą zostać zarejestrowane np. podczas regularnej kontroli naszego pojazdu lub podczas kontroli policyjnej. Policjanci mogą również sprawdzić, czy aby jakiś czas temu nasz samochód nie miał przejechane więcej kilometrów, niż obecnie – w takim przypadku mogą czekać konsekwencje prawne, i to nie tylko na osobę, która samo cofanie licznika przeprowadzała, ale również na osoby, które je zlecały. W obliczu tych zmian prawnych cofanie liczników stało się trudniejsze i bardziej niebezpieczne niż wcześniej, stąd też na pewno proceder ten stanie się mniej powszechny.

 

Reklama

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda jednak za granicą. W chwili obecnej nie istnieje jakikolwiek wspólny rejestr czy ewidencja pojazdów, stąd np. policja z jednego kraju nie ma szansy sprawdzić tego, ile dany pojazd przejechał kilometrów, gdy np. jeździł jeszcze po niemieckich drogach. Problemem jest również fakt, że cofanie liczników za granicą jest naprawdę powszechne, jednak gdy pojazd trafia do Polski, jest on rejestrowany właśnie z taką ilością kilometrów, jaką na chwilę obecną wskazuje – jeżeli więc miało miejsce cofanie licznika, jednak nie w Polsce, to de facto rejestracja samochodów w Polsce legalizuje ten nielegalny przecież proceder, podobnie jak ilość przejechanych kilometrów.

To jeden z powodów, przez który samochody – zanim jeszcze trafią do Polski – mają cofane liczniki. Nie jest to jednak problem jedyny. Pamiętajmy o tym, że – chociaż mniej powszechne – to poszczególne pojazdy mają również np. podrabiane książki serwisowe. Aby to sprawdzić, konieczne byłoby albo sprawdzenie paragonów lub faktur (o ile były właściciele je zbierał i jest w stanie wykazać, że poszczególne naprawy faktycznie miały miejsce w danym serwisie czy ASO) lub możemy kontaktować się z danym serwisem/ASO, by zapytać, czy taki pojazd faktycznie był tam serwisowany.

Oczywistym faktem jest również to, że czasami samochody, które trafią do Polski, posiadają inne ukryte wady, które są jednak skrzenie ukrywane przez osoby sprowadzające lub sprzedający dany samochód.

 

Reklama

Ceny samochodów na zachodzie – czym faktycznie są niższe?

 

Warto zastanowić się nad tym, czy samochody, które są sprowadzane do Polski, faktycznie mogą być tak tanie? Często zdarza się bowiem tak, że pojazdy te – pomimo znakomitego wygląda, bezawaryjności, jak i małej ilości przejechanych kilometrów – są znacznie tańsze od tych, które pochodzą z polskiej dystrybucji. Pamiętamy jednak – samochody np. w Niemczech nie są tańsze od tych w Polsce, a nawet jeśli, to różnice te są raczej minimalne.

A sprowadzenie samochodu do Polski kosztuje – z jednej strony sam w sobie jest to wydatek, z drugiej zaś osoba, która samochody sprowadza, musi na nim zarobić – a koszty te zostaną doliczone oczywiście do końcowej ceny pojazdu w Polsce, która płacimy my jako klienci.

Jeżeli więc oferowany jest nam samochód w skrajnie atrakcyjnej cenie i w atrakcyjnym stanie technicznym, zastanówmy się, ile musiał on kosztować w Niemczech i czy możliwe jest, by samochód ten był faktycznie tak tani? Często bowiem okazuje się, że samochód jest w znacznie gorszym stanie, niż ten deklarowany, co jednak często okazuje się dopiero po jego zakupie, a wtedy jest to problem nowego właściciela, czyli nas. Często wiąże się to z dużym doinwestowaniem samochodu już na samym początku, co sprawia, że jego zakup nie staje się już okazją lub wręcz przeciwnie – dochodzimy do wniosku, że sumarycznie zapłaciliśmy za niego zdecydowanie za dużo.

Reklama

 

Jak uchronić się przed nieuczciwymi sprzedawcami samochodów?

 

Przede wszystkim, warto zdawać sobie sprawę, z tego, że naprawdę podczas zakupu używanych samochodów, zwłaszcza tych z zagranicy, musimy być uważni. Powinniśmy mieć za cel jak najlepsze poznanie historii danego samochodu oraz jego faktycznego stanu technicznego – jeżeli przyłożymy do tego dużą wagę, jest bardzo duża szansa na to, że uda nam się zakupić samochód odpowiedni, który nie okaże się nietrafioną inwestycją!

Gdy tylko chcemy sprawdzać stan danego pojazdu, możemy zrobić to sami – jeżeli tylko dysponujemy wiedzą, doświadczeniem, odpowiednimi narzędziami lub wsparcie kogoś bliskiego, który może nam w tym pomóc. Jeżeli jednak jest inaczej – nic straconego!

Wiele firm, takich jak Mobil Ekspert czy MotoControler oferuje nam swoje usługi – to firmy, które w cenie zaczynającej się już od około 300 sprawdzą za nas wybrany przez nas samochód – i to do tego dowolny, o dowolnej lokalizacji! Następnie w ciągu 48 godzin trafia do nas raport, z którego dowiadujemy się naprawdę wiele o faktycznym stanie danego pojazdu. Dodatkowo, ekspert (a może być nim np. były rzeczoznawca) informuje nas o tym, czy sprzedający chciał coś przed nim ukryć lub czy jego zdaniem w tej cenie samochód warto jest zakupu, czy też nie.

Statystyki firmy MotoControler dowodzą, że blisko w 8 na 10 przypadków sprzedający ukrywa pewne fakty dotyczące danego pojazdu. Jako rozsądni konsumenci powinniśmy zdawać sprawę z tego, że nie można liczyć na to, że to właśnie my trafimy do grona 20% szczęśliwców – dlatego właśnie jak najdokładniej dbajmy o to, aby przed zakupem poznać historię danego pojazdu oraz sprawdzić jego faktyczny stan techniczny. W razie problemów – po prostu zlećmy to profesjonalistom, w końcu nie każdy kierować musi znać się na motoryzacji czy mechanice.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości