Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim prowadzi nowe śledztwo w sprawie piramidy finansowej Factor, którą stworzył Witold W. Tym razem chodzi o pranie brudnych pieniędzy.

Jak mówi Gazecie prokurator Witold Błaszczyk, w trakcie śledztwa dotyczącego firmy Factor i jej właściciela Witolda W., podejmowano jeszcze jeden wątek, który jednak na pewnym etapie został wyłączony z tej sprawy.
Witold W. został oskarżony o oszustwo na wielką skalę, którego ofiarą padło 106 osób na kwotę 6 mln zł. Były radny sejmiku wojewódzkiego z ramienia PiS siedzi na ławie oskarżonych w procesie sądowym, który toczy się właśnie przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim. Trwa przesłuchiwanie poszkodowanych. Witold W. od wiosny ubiegłego roku przebywa w areszcie.
W czasie śledztwa pojawił się wątek ewentualnego prania brudnych pieniędzy, i tego dotyczy nowe śledztwo. - Chodzi o to, żeby sprawdzić, czy te pieniądze, pochodzące z przestępstwa, zostały gdzieś ulokowane, być może na jakichś rachunkach, lub wprowadzone do obrotu jako legalne środki - wyjaśnia prokurator. - Trzeba zweryfikować, co się z nimi stało. Czy zostały utracone w wyniku np. błędnie podjętych decyzji finansowych, czy jednak gdzieś trafiły - dodaje.
Śledztwo w sprawie prowadzone jest w kierunku art. 299 par. 1 Kodeksu Karnego, a odpowiedzialność karna to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze