Pracownicy firm znajdujących się w radomszczańskiej strefie ekonomicznej wiedzą, co to znaczy korek. Przez cały teren prowadzi tylko jedna droga, która łączy się z wjazdem na autostradę. A to musi oznaczać komunikacyjne problemy. Prezydent Ferenc zapowiedział dwa nowe zjazdy
Kilka dużych zakładów i kilka tysięcy pracowników. Większość zakładów pracuje na trzy zmiany przez siedem dni w tygodniu. Oznacza to, że co osiem godzin jedną tylko drogą, która łączy się z ulicami Brzeźnicką z jednej i Krasickiego z drugiej strony, minąć się muszą ci, którzy pracę zakończyli z tymi, którzy ją rozpoczynają.
To oznacza kilkaset samochodów jadących w obu kierunkach. Nie pomaga wybór autobusu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, bo tzw. czerwony, jak mówią na nie radomszczanie, porusza się tą samą drogą. Nie ma ani bus pasa, ani miejsca do wyprzedzania.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 60% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Radomsku populacja od 14 lat stale maleje co rok o 2%, a miasto inwestuje w drogi zamiast transport publiczny. Powstanie więcej dróg, więcej hałasu i smogu, w regionie gdzie dopiero otworzono centrum opiekuńcze, na takich decyzjach starsi radomszczanie tylko stracą długoterminowo, a nowych nie przybywa, bo praca składania AGD jest nie jest dobrze płatna. Czy Radomsko będzie tylko głośne, drogie i ubogie?
Większość zakładów pracuje na trzy zmiany przez siedem dni w tygodniu. Oznacza to, że co osiem godzin jedną tylko drogą, która łączy się z ulicami Brzeźnicką z jednej i Krasickiego z drugiej strony, minąć się muszą ci, którzy pracę zakończyli z tymi, którzy ją rozpoczynają..... Jakis debil to pisał przeciez ci co zaczynaja muszy byc w parcy przed tymi co koncza jedyne miejsce gdzie moga sie minac to szatnia
W Radomsku populacja od 14 lat stale maleje co rok o 2%, a miasto inwestuje w drogi zamiast transport publiczny. Powstanie więcej dróg, więcej hałasu i smogu, w regionie gdzie dopiero otworzono centrum opiekuńcze, na takich decyzjach starsi radomszczanie tylko stracą długoterminowo, a nowych nie przybywa, bo praca składania AGD jest nie jest dobrze płatna. Czy Radomsko będzie tylko głośne, drogie i ubogie?
Większość zakładów pracuje na trzy zmiany przez siedem dni w tygodniu. Oznacza to, że co osiem godzin jedną tylko drogą, która łączy się z ulicami Brzeźnicką z jednej i Krasickiego z drugiej strony, minąć się muszą ci, którzy pracę zakończyli z tymi, którzy ją rozpoczynają..... Jakis debil to pisał przeciez ci co zaczynaja muszy byc w parcy przed tymi co koncza jedyne miejsce gdzie moga sie minac to szatnia