Ruscy w Ukrainie biorą na cel nawet małe muzea. To, że kradną dzieła sztuki, to oczywiste, nikogo nie dziwi. Zanim przyjdą kraść, wiele z nich zostaje zniszczonych przez bomby i pożary. Czasami udaje się coś przed nimi skutecznie ukryć. Fundacja Obmin specjalizuje się w pomocy ukraińskim muzeom. Niedawno zorganizowano w Warszawie konferencję, na którą przyjechali przedstawiciele ponad 40 muzeów z Ukrainy.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Opowiadali, jak wygląda wojna od strony pracowników muzeów. Zabytki wymagają odpowiednich warunków, to oczywiste. Wystarczy, że nie ma w budynku prądu czy ogrzewania i zabytki zaczynają niszczeć w zastraszającym tempie. O okrucieństwie Rosjan wobec ludzi, o kradzieżach i zniszczeniach spowodowanych wojną możnaby długo opowiadać. Na szczegółowe wyliczanki nie ma tu miejsca.
Moją uwagę przyciąga coś innego. Straty kultury ukraińskiej na zajętych terenach są ogromne, pewnie długo nie będą jeszcze w pełni oszacowane. Rosjanie przyszli jak po swoje i traktowali jak swoją własność. Wszystko co......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze