Miało być na żyletki i było, różnica miedzy obydwoma kandydatami jest stosunkowo niewielka. Wydawało się, że prowadzi Rafał Trzaskowski, ale szybko okazało się, że musi gonić Karola Nawrockiego. Jednak nie dogonił i już w nocy było wiadomo, że nowym prezydentem zostanie Karol Nawrocki.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Nie zmieniłem o nim zdania, nadal uważam, że garb jego życiowych dokonań wychodzi poza ramy formatu prezydenckiego, wręcz się w nim nie mieści. Większości społeczeństwa to jednak nie przeszkadza, oni zdecydowali. Można to było zmienić przy urnie wyborczej, ale zabrakło podobnie myślących. Wiem, że rząd Tuska jest potwornie niepopularny, ale sądziłem, że ludzie którzy nie zamierzali iść głosować oraz ci wkurzeni przestraszą się oddania fotela prezydenckiego takiej osobie. Pomyliłem się. Mamy wiec na kolejne 5 lat prezydenta z takim życiorysem. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na obniżki cen......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze